
Podczas warsztatów poruszysz wyobraźnię, poczujesz siebie w ciele, swoje emocje.



Atelier Profumio TAMARA ZAPACHY DOBROSTANU
NEUROART&CARE WORKSHOPS



Psychokosmetologia, w ramach której powstał warsztat, dotyczy historii miłosnej dwóch istnień: DUSZY I CIAŁA, które nieustannie się szukają. Psychokosmetologia skupia uwagę na holistycznym podejściu do organizmu człowieka uwzględniając zaburzenia psychosomatyczne. Umożliwia poznanie wszechstronnie działających naturalnych terapii, których celem jest wyciszenie umysłu, odnalezienie dobrostanu oraz działanie antystarzeniowe. To podstawowe potrzeby każdego z nas, kto pragnie zadbać zarówno o urodę, jak i zdrowie.
Dzięki warsztatowi uzyskasz szeroką wiedzę z zakresu dobrostanu psychicznego, holistycznego podejścia do siebie, ale też do klientów. Zmienisz dotychczasowe niewspierające cię przekonania, wyrobisz zdrowe nawyki, i odzyskasz witalność, inspirację, by móc dzielić się nią z innymi. Zwłaszcza z klientami, pacjentami, jeśli określasz się mianem terapeuty urody i zdrowia.
Umysł jest jak wahadło, kołyszące się przemiennie między biegunami smutku i szczęścia.
Prawdziwy spokój i błogość wynikają tylko z wyciszenia umysłu.
Amma


Tamara Gotowicka, Beauty Coach, dziennikarka, italianistka (praca naukowa w zakresie roli zapachu), ekspertka SMELL EDUCATION, Psychocosmetology Aperitivo
ZAPRASZAM NA JEDYNY W POLSCE WARSZTAT W RAMACH PSYCHOKOSMETOLOGII, który jest autorską metodą Tamary Gotowickiej opartą na praktycznej wiedzy z zakresu psychosomatyki z licznymi ćwiczeniami, w tym ruchowymi służącymi dobrostanowi fizycznemu oraz samorozwojowi.
Podczas warsztatu skupimy się na dotarciu do intrygującego związku pomiędzy naszym wyglądem, w tym skórą a umysłem. Skóra oraz nasze ciało jest ekranem, na którym wyświetlają się emocje i ujawnia nasz stan, nie tylko fizyczny, ale też psychiczny.
Żeby zrozumieć samego siebie, trzeba zrozumieć swoją skórę – napisał doktor Monty Lyman w publikacji poświęconej temu największemu ludzkiemu organowi.
Psychokosmetologia pozwala przyjrzeć się naszej zewnętrznej powłoce oraz ciału w szerokim kontekście psychologiczno-społecznym. Skóra bowiem łączy nas, informuje o naszych problemach natury psychicznej. Poprzez znajdujące się w niej miliony zakończeń nerwowych, skóra jest mostem łączącym nas z ciałem. Widzimy ją, dotykamy, czujemy, cały czas jesteśmy w niej, w ciele. Znakując skórę i upiększając na różne sposoby, pragniemy dzięki niej komunikować się z innymi. Skóra odgrywa największą rolę w życiu społecznym każdego z nas. Wpływa na nasze zachowanie, wiarę, przekonania, zatem na sposób myślenia. O nas i o innych. Poprzez jakość skóry i kondycję ciała możemy zrozumieć nasze najskrytsze potrzeby.
Kocham Siebie
Kocham moje ciało
Kocham mój umysł
Kocham mój styl
Kocham świat
Wymienione ODCZUCIA pozwalają nam żyć w pełni, z pasją i doświadczać WEWNĘTRZNEGO SPOKOJU, akceptacji, a dzięki temu emanować pięknem. Znaczącą rolę w akceptacji siebie, swojego wizerunku, odgrywa sensualność, która wyraża się nie tylko w mowie ciała, tym jak się poruszamy, zachowujemy, jak wyglądamy, ale także w odbiorze tego, co otrzymujemy od świata zewnętrznego.
Twoje poczucie własnej wartości, pewność siebie, to w jaki sposób siebie postrzegasz, czy masz do siebie zaufanie, poczucie bezpieczeństwa ma wpływ na twoje samopoczucie. Twoja sensualność to przede wszystkim to, co dzieje się w twoim wnętrzu i co z niego wypływa. To najważniejsza iskra, która daje ci siłę tworzenia i inspirowania innych.

CEL WARSZTATU:
Jeśli masz wrażenie, że nie DOCENIASZ SIEBIE, WIDZISZ U SIEBIE BRAKI, NIE KOCHASZ WYSTARCZAJĄCO, BRAK CI WITALNOŚCI, PASJI, INSPIRACJI:
Podczas autorskiego warsztatu w klimacie włoskich inspiracji poznasz:

Zaproponowane w warsztacie praktyki wpisują się w nurt holistycznego podejścia do człowieka.
To przecież poprzez ciało odczuwamy i wyrażamy nasze stany emocjonalne, bowiem w ciele gromadzimy wszystkie emocje.
To ciało informuje nas o dolegliwościach naszej duszy.
Poprzez ciało wpływamy też na umysł, siłę woli, motywację oraz kreatywność.
Znieruchomiałe ciało broniąc się, tworzy w głowie miliony myśli, dlatego gdy mu pomożemy odczuć i wyrazić wszystkie blokujące nas emocje, będzie mogło powrócić do równowagi i wyciszymy umysł.
W programie warsztatu poświęconemu dobrostanowi, samorozwojowi i rozbudzeniu pasji wykorzystuję elementy:
psychokosmetologii,
psychologii pozytywnej,
neurobiologii,
aromaterapii,
kreacji wizerunku,
medytacji w ruchu (praktyka jogi kundalini, elementy Qigong o właściwościach psychofizycznych).

Piękno, zdrowie twarzy oraz ciała zależy od twojego poziomu ENERGII, WITALNOŚCI ORAZ PASJI.
Tylko poprzez świadomość, w tym ciała, zadbanie o jego kondycję, zdrowe nawyki, ruch (nie tylko typowe ćwiczenia fizyczne, które tylko na moment rozładowują napięcia, a po nich zazwyczaj ciało i umysł wracają do zapamiętanych nawyków oraz przekonań) w połączeniu z odpowiednimi rytuałami, technikami samorozwojowymi – jesteśmy w stanie dokonywać ZMIAN oraz zadbać o poziom energii, od której zależy nasz wygląd i zdrowie.
Zmień stan umysłu i rozbudź pasję oraz kreatywność, dzięki którym uroda oraz witalność będą twoją wizytówką.
WSZYSTKO, CO PRAGNIESZ – ZAPISZ W SOBIE!
Każdy Uczestnik warsztatu otrzyma PACHNĄCĄ BRANSOLETKĘ z przesłaniem AMATI! KOCHAJ SIEBIE!
Poniżej opis projektu pachnącej bransoletki AMATI handmade.
Tamara Gotowicka

Balsamiczne ziele wyrasta w całej krasie z rodzinnej ziemi. Ma żółtą tarczę błyszczącą jak złoto, płatki białe jak promyczki. Skłania główkę w pokorze, nie przeczuwając, jaką siłą obdarzył go Pan w swej łasce. Wiedzcie, że leczy on bóle, łagodzi skurcze i obrzmienia. Nie może go zabraknąć w żadnym domu. Niewiasty, szanujcie to ziele
WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO RZYMU…
Jak myślę o RUMIANKU, to pierwsze skojarzenie mam z niemowlęciem i wyparzoną butelką ze smoczkiem wypełnioną jego naparem. Kolejne wędruje do Italii, gdzie słynną „tisana” Włosi podają po obfitym posiłku, na przejedzenie, czy problemy ze snem i poddenerwowaniem. Myśląc o rumiankach widzę je też oczyma wyobraźni na rozległych łąkach w okolicach Dolomitów, jak uśmiechają się kołysząc w rytm ptasiego świergotu. Pewnie Sissi ze Franzem podziwiali ich piękno, co zresztą widać w scenie filmu z Romy Schneider.

Rumianek rzymski zwany także rumianem szlachetnym (Chamaemelum nobile L., syn. Anthemis nobilis L.) to aromatyczna roślina z rodziny astrowatych (Asteraceae) osiągająca 15-30 cm wysokości. Zaczęto ją uprawiać w XVI wieku w krajach Europy zachodniej, a z czasem rozpowszechniono uprawę również w środkowej i wschodniej Europie, a także w Ameryce Północnej i Południowej. Rumian uprawiany jest w Hiszpanii, Portugalii, Francji, Belgii, Anglii, Polsce, Czechach i Słowacji i kwitnie od czerwca do września.
Długa jest lista dobroczynnych właściwości tego urokliwego zioła, o nazwie rodzajowej MATRICARIA CHAMOMILLA, odnosząca się do chorób kobiecych: „mater”, matka, „matric” – macica. Rumianek sprawdza się w leczeniu problemów skórnych, układu pokarmowego oraz systemu nerwowego. Nic dziwnego, że od wieków matki używały rumianku, by uspokoić dzieci, czy zaradzić problemom żołądkowym i skórnym. W pielęgnacji skóry stosuje się rumianek w celu przeciwzapalnym, ukojenia podrażnień, oczyszczenia i regeneracji.
Działanie przeciwuczuleniowe oraz regeneracyjne (przyspiesza odnowę naskórka) dzięki chamazulenowi, który hamuje aktywność histaminy – hormonu magazynowanego w komórkach, uwalnianego pod wpływem jakiegoś bodźca, np. uszkodzenia tkanki. Hormon ten pobudza wówczas receptory bólowe, pośredniczy w rozwoju stanów zapalnych i wywoływaniu reakcji alergicznych. Zmniejszając aktywność histaminy, dochodzi do zmniejszenia wywoływanej przez nią reakcji.
Rumianek w połączeniu z olejkiem neroli działa pozytywnie na skórę trądzikową oraz tłustą
Rumianek z leszczyną sprawdza się w pielęgnacji cery dojrzałej
Rumianek z lawendą lub pelargonią poleca się do pielęgnacji skóry suchej
Flawonoidy i kumaryny (skopoletyna), które zawiera rumianek działają rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, łagodzą więc ból wywołany skurczem jelit i przywracają prawidłową perystaltykę jelit. Obecność laktonów o gorzkim smaku, pobudza wydzielanie soku żołądkowego, dlatego rumianek rzymski znajduje zastosowanie w stanach zapalnych narządów trawiennych, w zaburzeniach wydzielniczych i ruchowych żołądkowo-jelitowych, niestrawności, wzdęciach. Badania wykazują również, że laktony seskwiterpenowe obecne w rumianku rzymskim hamują rozrost komórek rakowych.
Płuczemy rumiankiem gardło, włosy, aby nabrały słonecznego blasku, robimy też kompresy na oczy. Rumianek, o czym wiedzą Włosi, łagodzi podrażnienie i nerwowość więc piją napar rumiankowy w razie bezsenności. Pamiętajmy jednak, że kuracja powinna trwać nie dłużej niż 3 tygodnie. Potem należy zrobić przerwę. Rumianek to też panaceum dla piesków, np. do przemywania oczu.

Oprócz zdrowotnych właściwości, rumianek jest urodziwym kwiatem, którym ozdabiamy wnętrza, wplatamy go do bukietów. Cieszy oczy przypominając słońce. Egipcjanie między innymi właśnie z tego powodu uwielbiali tę roślinę
i stosowali ją na gorączkę, leczyli rumiankiem malarię. Pliniusz zalecał rumianek na oczyszczenie wątroby oraz nerek.
Egipcjanie uważali rumianek za roślinę boga Słońca, gdyż kształtem i kolorem je przypomina

ZAPACH
Jego charakterystyczny herbaciano-ziołowy, trochę miodowy zapach wykorzystują Nosy w perfumiarstwie. Możemy cieszyć się wonią rumianku dzięki olejkom eterycznym i rozpylać je w domu. Ten ważny składniki występuje w ilości do 2,4%. Najlepszą wydajność olejku otrzymuje się z kwiatów zebranych na początku kwitnienia. Aby otrzymać 1 kg olejku, należy zebrać około 8 tysięcy koszyczków. Światowa produkcja olejku wynosi około 3 tony, a główni producenci to Belgia, Włochy, Węgry, Francja i Maroko.
Olejek z rumianku rzymskiego stosowany jest w przemyśle perfumeryjnym w postaci tonera do kompozycji kwiatowych. Wchodzi w skład nuty bazowej np.:
Giorgio Beverly Hills (1981) z olejkiem sandałowym i paczulowym
W Ivorie Balmain (1979) z bergamotą, bylicą i galbanum.
W przemyśle spożywczym olejek rumiankowy używany jest do aromatyzowania wina typu wermut.
Olejek rumianku pozyskuje się przez destylację ziela parą wodną. Istnieje odmiana rumianku uprawianego w krajach śródziemnomorskich (tzw. rumianek rzymski o barwie żółto-brązowej lub niebieskiej, gdy jest bardzo świeży) o charakterystycznym słodkawym, zielono-ziołowym, korzennym zapachu z nutką liści herbaty. Oraz rumianek lekarski, zwany niemieckim o barwie ciemnoniebieskiej.
Niebieska barwa olejku spowodowana jest obecnością chamazulenu, jednego z głównych składników olejku. Substancja ta ma niebieski kolor, lecz w postaci wolnej w roślinach nie jest obecna. Chamazulen powstaje w wyniku procesów dekarboksylacji i dehydratacji przy wysokich temperaturach, pod działaniem pary wodnej w procesie destylacji. Olejek otrzymany metodą ekstrakcji chemicznej nie zawiera chamazulenu, dlatego też nie ma niebieskiego zabarwienia. Składnik ten wpływa też na gęstość olejku. Przy zawartości 20-35% chamazulenu olejek staje się bardzo lepki i mało płynny, a przy 40% bardzo gęsty.
W skład surowca zielarskiego, którym jest koszyczek rumianu szlachetnego, wchodzą olejek eteryczny, kumaryny, flawonoidy, fenolokwasy, garbniki katechninowe, gorycze, fitosterole, cholina, inozyt, triterpeny, witamina C oraz sole mineralne z dużą zawartością potasu.
W olejku rumianku występuje ponad 100 zdefiniowanych związków chemicznych. Olejek ma właściwości przeciwzapalne. Szczególne znaczenie mają estry nadające mu charakterystyczny kwiatowo-owocowy zapach. Jest w nim też wyczuwalna nuta dymno-kwiatowa ze szczyptą świeżości jabłka, słodyczy miodu, która niezwykle jest przyjemna i kojąca.
W aromaterapii olejek rumiankowy stosujemy do masażu, kompresów oraz kąpieli, kosmetyków
CAMOMILLA OLEJEK PSYCHOCOSMETOLOGICZNY – UKOJENIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA

Terapeutyczny aromat rumianku wykorzystałam w kompozycji zapachowej – CAMOMILLA, OLEJEK PSYCHOKOSMETOLOGICZNY. To kompozycja otulająca Cię matczyną miłością, która wraz z terapią i technikami samorozwojowymi podziała na mózg oraz podświadomość, stwarzając nowe wyobrażenia na własny temat. Wiele problemów natury emocjonalnej zakodowaliśmy w najwcześniejszym okresie życia, od poczęcia do 7 roku życia. Wówczas w naszej podświadomości zgromadzone zostały traumy, przekonania, które słyszymy w monologu naszego WEWNĘTRZNEGO DZIECKA. To tam znajdują się tzw. „przyciski emocjonalne”, które zostają „włączone” w trakcie konfrontacji z innymi.
W symbolice kwiatów, rumiankowi przypisuje się odporność na problemy. W jednym z ludowych porzekadł, sugeruje się stawiać czoło wyzwaniom i życiu, jak to czyni „dywan utkany rumiankami”, które im bardziej się zdeptuje, tym bardziej rosną. Rumianek symbolizuje zatem CIERPLIWOŚĆ!

CAMOMILLA pachnie ciepło, słodko, ale jednocześnie świeżo i elegancko zapraszając CIĘ do wyciszenia, ukochania SIEBIE, przytulenia, do ekskluzywnego masażu…
No właśnie, do zaopiekowania się SOBĄ!
TOBĄ!
Bo DOTYK – działa CUDA!
Jest jednym z 5 języków MIŁOŚCI!
Uzdrawia i czyni nas PIĘKNYMI! SPOKOJNYMI!

Rumianek to niezwykle życzliwa roślina! „Empatyczna”! Pomaga innym i leczy „konkurencję”, czyli inne chore rośliny w swoim otoczeniu. Możemy się zatem od rumianku tylko uczyć! I cieszyć się jego pięknem oraz niezwykle subtelną, słoneczną, wyciszającą emocje wonią. I kojarzyć go ze SŁONECZNYM UŚMIECHEM NASZEJ MAMY, która z radością brała nas w ramiona i czule dotykała, śpiewała (moja Mama: SANTA LUCIA).
I jakże wiele w tym czasie musiała mieć CIERPLIWOŚCI! Zatem miejmy i MY DLA SIEBIE CIERPLIWOŚĆ.
DLA NASZEGO „WEWNĘTRZNEGO DZIECKA”, które tylko czeka na mój, na twój najpiękniejszy sygnał:
MIŁOŚCI I ODPUSZCZENIA!
KIEDY SERCE OTWIERA MAGIĘ.. WSZYSTKO ROZJAŚNIA!
MY TOUCH OF SENSuality!
Tamara Gotowicka, PSYCHOCOSMETOLOGY&SMELL COACH

OUD to żywica, która powstaje na skutek zainfekowania drzew z rodzaju Agillaria grzybem. W wyniku infekcji i walki drzewa z grzybem, co trwa kilka, a nawet kilkanaście lat, wnętrze pnia przybiera czarną barwę, na skutek odkładania się żywicy oudu.

Jak pachnie OUD?
aptecznie, smoliście, dymnie, zwierzęco, a nawet jak kupa wielbłąda…
Oud doceniali od wieków arabscy perfumiarze zestawiając go z kadzidłem, cedrem, wetiwerem czy skórą. W perfumerii europejskiej OUD pojawił się w XXI wieku, w 2002 roku, dzięki Jacques Cavallier i Albertowi Morillas, którzy skomponowali M7 dla marki Yves Saint Laurent. Zapach łączył dymny akord agaru z zielonym i ostrym wetiwerem.
Niestety nosy europejczyków nie doceniły wówczas tego aromatu i został wycofany z produkcji. Przez następne lata drewno agarowe było nutą offową, którą zajmowali się wyłącznie niszowi twórcy marek takich jak M. Micallef, Montale czy Amouage.
Oud łączy się z esencją np. róży, którą uwielbiam. Oud występuje w wielu innych ciekawych zestawieniach, z żywicami, przyprawami (szafranem), labdanum, paczulą, drewnem.
Posłuchajcie zresztą sami opowieści Klaudii Heintze, z SABATH OF SENSES, na temat tego niezwykle intrygującego składnika. Ale także innych interesujących tematów, które w trakcie naszej rozmowy pojawiają się, jak np. naszego mózgu, który wpływa na to KIM JESTEŚMY, jak się poruszamy, a nawet na to, ile jemy…
ZAPRASZAMY!
Wywiad Klaudii z FRANCISEM KURKDJIANEM
Tworzę, żeby być kochanym – wywiad z perfumiarzem Francisem Kurkdjianem
Przykłady kompozycji z OUD:
Black Aoud Montale,
Aoud Rose M. Micallef
10 Corso Como
Oud Royal
Oud Ispahan Dior
Nie można pisać czy mówić o historii mody bez połączenia jej z ZAPACHEM. Wystarczy przywołać CHANEL, DIORA, SCHIAPARELLI, ecc. Noszenie zapachu, porównać można do ubierania się. Wybór i zestawienie odpowiednich części garderoby, jej faktury tkanin, dopełnionych kolorystyką. I oddziaływaniem. Na… emocje.
Jest to wybór relacji, komunikacji z samym sobą oraz innymi. Wreszcie, a może przede wszystkim, to związek z naszą emocjonalnością. Poprzez styl noszenia, aranżacji wnętrz, w którym żyjemy, wyrażamy nasze emocje, naszą wrażliwość. Wszystko to, co nam w duszy gra.

Podobnie jest z zapachem, który nakładamy na skórę. Podkreśla cechy naszej osobowości. Mówi o stanie emocjonalnym, w którym się w danym momencie znajdujemy.
Po tym, jak wybierzemy garderobę, dodatki, kolory, makijaż, fryzurę, czas na zapach i jego specyficzny charakter, który stanowić będzie ostateczny akord naszej stylizacji, wyrazi całokształt naszego wizerunku.
Nie jest to bez znaczenia, jeśli chodzi o skojarzenia, przywołanie znaku pamięciowego, dzięki któremu lepiej i na dłużej zapamiętujemy stan, czy sytuację. W akompaniamencie zapachu lepiej odczytujemy daną emocję, a nawet zapamiętujemy wizerunek. Zapach ma bowiem tę wyjątkową właściwość i moc przywoływania obrazów i związanych z nimi emocji. Podobnie, jak smakowanie potrawy, napawanie się pięknem dzieła sztuki, muzyki, pejzażu, barwą, pięknem osoby.

Wiele badań wykazuje zależność pomiędzy wonią a barwą. Jej nasycenie porównać można do intensywności nut zapachowych, czy natężenia dźwięku (pianissimo, piano, moderato, a tempo, con allegria, fortissimo…). W rzeczywistości jeden zmysł pobudza drugi. Doznajemy tego patrząc na ubiór, jego kolor, czując w dłoni jego tkaninę (różany, zwiewny jedwabny szal). Czy wełniany, ciepły sweter, czapkę, rękawiczki o charakterystycznym zapachu, otulające skórę ciepłem i miękkością dodanego kaszmiru. Czasami jednak są nieco szorstkie, wręcz drażniące, sztywne.

Zapach pięknie i sugestywnie opowiada o tendencjach w modzie, przywołuje atmosferę minionych epok, zmieniających się trendów, aspiracji i wizerunku piękna. Również flakon perfum odzwierciedla przemiany, i styl danej epoki, wystarczy wspomnieć Art Dèco (Lalique, Baccart).


Dzisiaj wybrałam zapach Lorenzo Villoresi DONNA. KOBIETA. WOMAN!
Jak pisał Józef Ignacy Kraszewski: „KTO KOCHA, TEN CZUĆ POWINIEN I PRZECZUWAĆ, A KTO NIE ODGADNIE SERCA KOBIETY – TEN GO NIE WART!”. Jednak z tym odgadywaniem wszyscy mamy problem.
Choć uważa się, że właśnie kobieta doskonale opanowała milczenie, może dlatego, że tym właśnie językiem posługuje się precyzyjnie od wieków, to jednak któż jeśli nie my – kobiety powinnyśmy poznać JĘZYKI MIŁOŚCI i je używać. Każdy nauczył się swojego języka w dzieciństwie i dla każdego jest on nieco inny. W inny zatem sposób wyrażamy miłość i innym językiem się posługujemy. I nic dziwnego, że właśnie z tego powodu oczekujemy od innych wyrażania tej miłości w znanym NAM JĘZYKU. Jednak zastanówmy się nad tym chwilę. Czy miłość wyrażona słowami, przytuleniem, atencją, prezentem, jest mniej wartościowa od tej wyrażonej zrobieniem obiadu, zakupów przez partnera, zaprowadzeniem samochodu do mechanika? Czym się ta miłość różni w przetłumaczeniu na nasz język miłości?




Rozmowa z Klaudią Heintze, ekspertką od zapachów, popularyzatorką wiedzy o perfumach, kulturze i sztuce. Klaudia jest też wykładowczynią i szkoleniowcem. A swoich wiernych Czytelników, od wielu już lat zabiera w świat zmysłów, prowadząc blog „SABBATH OF SENSES”, gdzie dzieli się swoją nietuzinkową wiedzą.




Ustawienia Hellingera mają na celu pojednanie klienta z rodem, zarówno z osobami żyjącymi, jak i przodkami.
Uważa się to narzędzie za skuteczne w niwelowaniu wszelkich uwikłań, a w konsekwencji cierpień, które po wyeliminowaniu, przywrócą naturalny porządek i dobrostan.
Anna Wolff, Live Coach i terapeutyka ustawień systemowych przybliża nam tę niezwykle ciekawą terapię.
Marka perfum sygnowanych nazwą STREGA DEL CASTELLO pochodzi z Genui. Caterina Roncari, którą miałam okazję odwiedzić w jej mediolańskim atelier, podtrzymuje rodzinne tradycje i opowiada o jej pasji tworzenia zapachów, także na indywidualne zamówienie.
Jest autorką książki, która właśnie ukazała się w grudniu tego roku, jest jej intymnym dziennikiem, w której opisuje fascynacje zapachowe i proces tworzenia zapachów.
Gabriellę Chieffo poznałam w 2019 roku podczas perfumeryjengo eventu w Mediolanie, słynnego ESXENCE. Jej stand, stoisko wyróżniało się artystycznym i … emocjonalnym przekazem. Podobnie, jak jej zapachy, które powstają w oparciu o historie, historie emocji ludzkich.
Jak podkreśla Gabriella, neapolitanka o artystycznej, wrażliwej duszy i dużym temperamencie, zapach jest idylliczną podróżą w głąb naszej podświadomości, odkrywaniem sekretów naszej psychiki.
Wybierając zapach, taki najbardziej odpowiedni dla siebie, czyli zgodny z naszymi oczekiwaniami, stanem emocjonalnym, dotrzemy do celu, czyli duchowej równowagi. Oczywiście w danym momencie naszego życia. Czyli w tym TU I TERAZ, kiedy akurat jedne emocje odgrywają w tym czasie najważniejszą rolę. Przecież jutro możemy dopuścić do głosu już inne…
Więcej informacji znajdziecie w materiale na tej stronie, pt: Gabriella Chieffo – Psychologia Emocji Koronawirusa