
Firma ITP S. A ma w swojej ofercie nieinwazyjny zabieg liftingujący, który wykonuje się za pomocą urządzenia ZAFFIRO. Łączy on dwie zaawansowane technologie: podczerwień (IR) oraz peeling wodny. Działanie światła podczerwonego na głębokie warstwy skóry, tzw. termolifting daje efekt odmłodzenia oraz rozświetlenia skóry.

Zabieg rozpoczynamy od peelingu wodnego. Dzięki dwufazowemu strumieniu powietrza i wody, kosmetolog oczyszcza moją skórę. Ponieważ mam cerę problemową, trądzikową, i widzę na niej ciągle zanieczyszczenia, więc intensywny strumień chłodnej wody działa doskonale na moją wyobraźnię. Czuję i wręcz widzę w myślach, jak moja skóra zostaje bardzo dokładnie oczyszczona, milimetr po milimetrze.


Następnie kosmetolog nakłada na skórę specjalny żel i przystępuje do kolejnego etapu zabiegu, polegającego na działaniu głowicy IR o specjalnej długości fali (750-1800 nm). Czuję intensywne podgrzanie skóry, wręcz ból. Kosmetyczka dopasowuje zatem intensywność temperatury do wrażliwości skóry. Okazuje się, że pomimo tego, że mam grubą skórę, to jest ona jednak bardzo wrażliwa. Pewnie to „zasługa” mojego znęcania się nad nią i ciągłego oczyszczania, rozdrapywania… Przesuwając głowicę milimetr po milimetrze na skórze, dochodzi do rozgrzania głębokich warstw skóry właściwej do 65 st C, co odbywa się jednocześnie ze stałych efektem chłodzenia powierzchniowego. Pod wpływem fal, mówi pani Joanna, dochodzi do skrócenia włókien kolagenowych. Dzięki temu skóra jest lepiej zagęszczona, zwiększa się jej napięcie oraz elastyczność.

Zabieg ZAFFIRO, jak podkreśla pani Joanna ma na celu odmłodzenie, odżywienia i rozświetlenie skóry. Zalecany jest również w przypadku ujędrniania skóry po porodzie oraz przy bólu mięśni i stawów. Zatem stosujmy go na twarz i ciało. W zależności od problemu estetycznego. Zabieg ZAFFIRO nadaje się także dla osób ze skórą naczynkową. Z pewnością miłą informacją jest ta, że zabieg jest bezinwazyjny, nie wymaga zatem rekonwalescencji, i można go wykonać w każdej porze dnia.
WSKAZANIA DO ZABIEGU:
-lifting skóry
-zmarszczki
-bruzdy wargowo-nosowe
-poprawa owalu twarzy
-rozświetlenie
-odżywienie skóry
-wiotkość skóry brzucha
-bóle mięśni i stawów
CENA ZABIEGU: 800 zł
Jestem już trzeci tydzień po zabiegu i moja skóra jest jędrna, ma zdrowy koloryt oraz jest rozświetlona. Dobre efekty przynosi seria zabiegów, ilość ustala kosmetolog. Zabieg ZAFFIRO wykonujemy raz w miesiącu.
Tamara Gotowicka
STRAŻNICZKA MIODU I PSZCZÓŁ I HERMES ELIXIR DES MERVEILLES
The beautiful story of Cristina Caboni ? La custode del Miele e delle api with the fragrance of honey.
The flowers give the fragrance to bees? And honey?
The Lavender one is full of the fragrance of lavender and herbs, it calms you?
The Borago honey with the delicate fragrance of plants, is the honey of hope, stops bad thoughts!
The Rosmary honey resembles the scent of blue flowers, gives courage to make changes in our life?

PS. Honey is sweet like Zucchero. So „I miei pensieri come le farfalle… I feel so lonely tonight Se per farmi vivo ti amai!…”
Ci incontreremo stasera
MENTA E ROSMARINO
Che ho preso a calici le notti
Per starti piu’ vicino
Amor, d’amor sia l’amor perduto!
As I write about honey and sweetness, my perfume for tonight meeting is 100% sweet one. It is HERMES ELIXIR DES MERAVEILLES, composed in 2006 by Jean Claude Ellena. Ambra, wood, a hint of vanilla sweetness. The sillage of one spritz stays close to my skin giving the warm, and sensual sweet effect, which I love so much…The flacon resembles the drop of honey. It is yellow and shining. It makes mouth water…
Buon appetito!

The honey colour has my hair! I love flowers also on my clothes and accessories, like this bag. Have a sweet, romantic sunny week!


MOSCHINO STARS
Kwiatowy zapach Moschino Stars z 2014 roku, tętni cytronem, różą majową i piwonią?W nucie serca wyczuwamy kolejny majowy kwiat: konwalię, i czerwcowy jaśmin, z kwiatem pomarańczy?Bazę zapachu, skomponowano z drewna morskiego, wetiwerii oraz bursztynu.
Flakon zdobi niezwykle ciekawy korek przypominający koronę?
Może dlatego zapach ten kojarzę z postacią królowej nocy… i słynną arią Mozarta (Zaczarowany Flet). Pobudzające wysokie i przejrzyste tony sopranu Diany Damrau oraz dynamika tego utworu, podobne są do odświeżających akordów Moschino Stars?
Posłuchajcie i poczujcie tę atmosferę ?…
GUCCI BLOOM
„I heard you knocking at my door?
I said yes to your call
I let you in?
And you had dinner with me?
There I received the most precious gift” ?

Pinky peach, the colour of tenerezza, passion. As the Gucci Bloom perfume created in 2017 by Alberto Marillas?It is Classic floral scent with jasmine bud, tuberose and Rangoon Creeper, a plant discovered in South India. It changes colour from white to pink and finally to red when it blooms. Infuses a powdery floral edge to the fragrance?

Our feelings are similar to scent and colors. They change from time to time. We are all made of pieces of memory, of hugs, kisses, of you and me… The places we visited without even visiting…
GUCCI BLOOM resembles the Lakme aria, the famous Flower Duet. Where jasmine and rose play their part. Where the spring sleeps, and the bird sings…
Anna Netrebko and Elina Garanca invite us in the nature paradise full of beautiful light fragrances…
https://youtu.be/Vf42IP__ipw
Under the thick dome where the white jasmine
With the roses entwined together
On the river bank covered with flowers laughing in the morning
Let us descend together!
Gently floating on its charming risings,
On the river’s current
On the shining waves,
One hand reaches,
Reaches for the bank,
Where the spring sleeps,
And the bird, the bird sings.
Under the thick dome where the white jasmine
Ah! calling us
Together!
Under the thick dome where white jasmine
With the roses entwined together
On the river bank covered with flowers laughing in the morning
Let us descend together!
Gently floating on its charming risings,
On the river’s current
On the shining waves,
One hand reaches,
Reaches for the bank,
Where the spring sleeps,
And the bird, the bird sings.
Under the thick dome where the white jasmine
Ah! calling us
Together! ?????
Sous le dôme épais où le blanc jasmin
A la rose s’assemble
Sur la rive en fleurs riant au matin
Doucement glissons De son flot charmant
Suivons le courant fuyant
Dans l’onde frémissante
D’une main nonchalante
Viens, gagnons le bord,
Où la source dort et
L’oiseau, l’oiseau chante.
Sous le dôme épais ou le blanc jasmin,
Ah! descendons
Ensemble!
Sous le dôme épais où le blanc jasmin
A la rose s’assemble
Sur la rive en fleurs riant au matin
Viens, descendons ensemble
Doucement glissons de son flot charmant,
Suivons le courant fuyant
Dans l’onde frémissante
D’une main nonchalanteViens, gagnons le bord
Où la source dort et
L’oiseau, l’oiseau chante
Sous le dôme épais ou le blanc jasmin,
Ah! descendons
Ensemble!
Have a good weekend! ABBRACCI E BACIIII!
TAMI with LOVE

ROSAM EDITION HISTOIRES DE PARFUMS
Rosam Edition Rare marki Histoires de Parfums stworzył w 2011 roku Gerald Ghirlanda.To zapach różany z agarem (oud), połączenie które niektórzy krytykują. A mnie się podoba, bowiem lubię intensywne zapachy z tzw. charakterem, czyli oryginalne, z tzw. efektem sillage.

W nucie głowy oprócz róży wykorzystano cytrusy. W sercu zapachu tętni: szafran, kadzidło i róża z taif. A bazą zapachu uczyniono drzewo sandałowe, paczulę i wspomniany agar (Oud), który szczególnie na mnie działa!

Ponieważ każdy prawie zapach na mnie dobrze „leży”, więc i o ten wszyscy pytają… „czym dzisiaj pachniesz?”
Pachnę, jak zwykle… zmysłowo, pobudzając emocje…❤️
Ps. Zapach ten przywołuje mi na myśl ulubioną arię z Romea i Julii Gounod’a, w której też mowa o zapachu róży…
A zachwycający, soczysty sopran Nino Machaidze, i jej kreacja także w różanym kolorze, ozdobiona płatkami kwiatów, są dopełnieniem mej olfaktorycznej uczty…
Posłuchajcie, popatrzcie i poczujcie ten czarowny różany zapach.
Koloseum, które zamieściłam nie jest tym z Werony, ale je przypomina… Wszak wszystkie drogi TAM prowadzą. A moje CUORE zwłaszcza…
Romeo et Juliette – Ah! Je veux vivre dans le rêve

I Want to Live in the Dream
I want to live
in the dream that thrills me
more of this day!
Sweet flame
I’m guarding you in my soul
like a treasure!
This thrill of youthfulness
doesn’t last, alas, but a day
Then comes the hour
when we cry
the heart yields to love
and happiness flees without ever coming back!
Let me stay asleep
away from the dreary winter
and savour the rose’s scent
before it wither
PRZESZCZEP WŁOSÓW – SMARTGRAFT
Podczas konferencji prasowej, na którą zaprosiła nas firma ITP S.A, mieliśmy okazję poznać rewolucyjną metodę przeszczepu włosów dzięki innowacyjnej amerykańskiej technologii SmartGraft.


Procedura polega na przeszczepie włosów, które pobierane są w znieczuleniu miejscowym. Pobrane zostają mieszki włosowe, tzw. drafty, a nie całe płaty skóry, co gwarantuje, że nie pozostają na skórze głowy blizny. Mieszki włosowe przechowywane są w odpowiednim środowisku. Cała procedura trwa od 4 do 6 godzin, w zależności od liczby wszczepionych draftów (może ich być kilka lub nawet tysiąc). Po zabiegu pacjent może powrócić do aktywności. Na efekty zabiegu należy czekać do 12 miesięcy. Po tym czasie też można ewentualnie powtórzyć zabieg jeśli jest taka potrzeba. Po zabiegu wskazana jest odpowiednia pielęgnacja, m. in: nawilżenie skóry głowy solą fizjologiczną, karboksyterapia,zabiegi z użyciem lamp ledowych, które pozytywnie działają także na enzym odpowiedzialny za energię.

dr Bieńkowski opowiedział o problemie łysienia i zwrócił uwagę, że dotyczy on co drugiego mężczyzny w Czechach. W krajach Dalekiego Wschodu, Meksyku czy Japonii ten problem jest zdecydowanie mniejszy. Chociaż w ostatnich latach z powodu złej diety nawet Japończycy mają słabsze włosy.

Z kolei charyzmatyczna dr Ewa Kaniowska przedstawiła przyczyny łysienia. Wśród nich wymieniła nie tylko złą dietę, niedobór mikroelementów spowodowany restrykcyjnymi dietami, dziedziczenie gęstości włosów po linii żeńskiej, ale także wskazała na inne choroby, jak np. kiłę drugorzędną, na którą coraz więcej osób teraz choruje! Zatem przed tego typu zabiegiem należy przede wszystkim oddać się w ręce lekarza specjalisty, który zaordynuje odpowiednie badania. Pamiętajmy, że włosy są odzwierciedleniem naszego zdrowia!

Konferencja odbyła się na 38 piętrze Spire Building, skąd podziwialiśmy Warszawę z lotu pewnie samolotu, a nie nawet ptaka.

STARA MYDLARNIA – PREZENTACJA KOSMETYKÓW
Starą Mydlarnię kojarzymy z kosmetykami naturalnymi o oszałamiających zmysły zapachach i kolorach. Założyła ją w 2001 roku Sylwia Brzuska, z którą miałam przyjemność poznać podczas spotkania zorganizowanego przez IMR advertising by PR.

Jak podkreśliła właścicielka, zakładając firmę połączyła pasję oraz miłość do piękna oraz natury. W ofercie Starej Mydlarni znajdują się kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów, a aromatyczne olejki są dopełnieniem relaksu w domowym Spa.

Ważną część naszej działalności stanowi produkcja całkowicie ręcznie wytwarzanych mydeł w blokach: glicerynowych i roślinnych vege, które można kroić w dowolne kształty. Klienci w naszych kosmetykach cenią naturalność, aktywne surowce, również z polskich ziół z ekologicznych upraw, które dobroczynnie działają na skórę.
Poza tym, pięknie pachną i są bardzo apetyczne – podkreśliła Sylwia Brzuska. Mnie przypadał do gustu produkt do kąpieli, mleko o nucie tabaki oraz preparaty z witaminą C, które zamierzam jesienią przetestować.
Podczas konferencji prasowej dziennikarze mieli możliwość przetestować niemal sto aromatycznych produktów Starej Mydlarni, zaprezentowanych przez Agnieszkę Lisińską i Natalię Okeke.
Spotkanie uświetnił także poczęstunek składający się z autorskich potraw, będących dziełem Moniki Iskandar,dyrektor zarządzającej IMR advertising by PR.
Tamara Gotowicka, Psychocosmetology&Smell Education
MYDEŁKA ECO-PROPOZYCJA GADŻETÓW REKLAMOWYCH DLA FIRM
ECO SOAPS! MYDEŁKA ECO! SAPONI ECO! 100 procentowej jakości!

Mamy przyjemność zaprosić Państwa do współpracy. Nasza propozycja skierowana jest dla firm, w tym do ośrodków SPA, gabinetów kosmetycznych, klinik medycyny estetycznej i firm z innych branż, dla których stworzymy na indywidualne zamówienie piękne i pięknie pachnące MYDEŁKA EKO, jako gadżety reklamowe.

To wspaniały pomysł na prezent dla Państwa Pracowników. Nasze mydełka mają różne kolory, zapachy i formy, dzięki temu możemy je stworzyć według dowolnego zamówienia i preferencji estetycznych i zapachowych.

Mydełka Eco dostępne są dla różnych typów skóry, w tym dla skór problematycznych. Występują w formie kostek peelingujących. Ich walorem jest to, że wykonane są ręcznie, z najlepszych substancji pochodzenia naturalnego i mają piękne zapachy, których zadaniem jest aromaterapeutyczne działanie na zmysły. Każde z nich ma ciekawą historię, która jest także niewątpliwym interesującym i edukującym przesłaniem dla osoby, która stanie się właścicielem ECO MYDEŁKA …
Życzymy miłego i pachnącego rytuału piękna z użyciem naszych ECO MYDEŁEK! HAND MADE WITH LOVE!
Zapraszamy do współpracy: 535722565
wydawnictwo@
kosmetykaikosmetogia.pl
BUKOWY PARK W POLANICY ZDRÓJ
Jesteśmy w Polanicy Zdrój w BUKOWYM PARKU. Kompleksie SPA i poddajmy się zabiegom, o których będzie potem. Teraz klika słów na temat Polanicy. W latach 1706–1707 zakon jezuitów wybudował tu dwór z kaplicą, który zaczął służyć pierwszym kuracjuszom, docierającym do uzdrowiska od połowy XVIII wieku.

Kolejni właściciele uzdrowiska Storch i Rathmann wznieśli nowe, murowane łazienki. Przeprowadzili też badania wód mineralnych, a następnie zaadaptowali dwór pojezuicki na dom dla kuracjuszy.

W 1840 roku Polanica zasłynęła z tego, że odkryto tutaj źródło zdrowotnej wody, skutecznej przeciwko tzw. „słabościom podbrzusza”. Od tego czas do dziś, pijalnię wody odwiedzają turyści z całego świata.

W Polanicy czas płynie wolniej. To zasługa pięknej przyrody i malowniczo usytułowanych poniemieckich budowli i wielu odrestaurowanych obiektów gustownie wkomponowanych w atmosferę miasteczka.

W sercu uzdrowiska znajduje się rozległy park, nawet teraz w listopadzie spotykamy tu wielu spacerowiczów, odpoczywających na ławkach, w pijalni wód też sporo gości.

Dom zdrojowy i teatr im. Mieczysławy Ćwiklinskiej, mojej sąsiadki z Podkowy Leśnej, która przyjeżdżała tu na kuracje i występy.

Od 1879 roku W Polanicy rozpoczęto wykorzystywać miejscowe złoże borowiny. W tych czasach także zaczęło się butelkowanie wody mineralnej z tzw. źrodła Jerzy.


BUKOWY PARK, ośrodek SPA w sercu Polanicy Zdrój, jest odrestaurowanym obiektem z gabinetami kosmetycznymi, basenem, jacuzzi, grotą solną i całym kompleksem wypoczynkowym.


Miałam okazję poddać się zabiegowi na ciało marki COSMO na bazie naturalnych składników pochodzących z ekologicznych plantacji z Afryki i Ameryki Południowej. Marokański kokon, w skład którego wchodzi peeling mydłem marokańskim, a następnie posmarowanie ciała glinką i owinięcie w folię na 40 minut relaksu. Po zabiegu wykonano wspaniały masaż, który pobudził krążenie i odblokował wszelkiego rodzaju zastoje. Zabieg wprowadził mnie w błogostan. Odżywcze i regenerujące kosmetyki, które wykorzystano w tym rytuale przeznaczone są do pielęgnacji skóry problemowej, zatem idealny wybór właśnie dla mnie.

W SPA dostępne są także zabiegi marki THALGO. Miałam okazję skorzystać z kojącego zabiegu na twarz, oczywiście także zakończonego wspaniale wykonanym masażem, który poprawił koloryt skóry, wyciszył mnie i zrelaksował.


Nie zapomnieliśmy oczywiście o regularnym piciu wody PIENIAWY, koniecznie przez słomkę, wierząc, że będzie niezastąpionym panaceum na wiele dolegliwości.
Trochę zatem historii… Początek zainteresowania polanickimi źródłami przypada na czasy średniowiecza. Pierwszy zapis zachwalający walory lecznicze i smakowe wód z tej okolicy pochodzi z kroniki Ziemi Kłodzkiej Georgiusa Aeluriusa z 1625 r. Woda gościła na szlacheckich i magnackich stołach. Lecznicze właściwości wody docenili jezuici, do których Polanica należała ponad 170 lat! To oni zaczęli eksploatację źródeł na szerszą skalę, i to im Polanica zawdzięcza rozwój oraz przetrwanie w okresie najazdu wojsk szwedzkich podczas wojny 30-letniej i późniejszego „potopu”.
W 1773 roku zakon rozwiązano i wieś wraz ze źródłami trafiła do rąk pruskich. W XIX wieku do Polanicy przyjażdżali nie tylko kuracjusze, ale też śmietanka towarzyska zgodnie z modą na wyjazdy „do wód”. Od 1883 roku zaczyna tu działać rozlewalnia wód mineralnych. W latach 1904 – 1905 dokonano dwóch odwiertów, które eksploatowane są bez przerwy do dzisiaj. To źródła „Wielka Pieniawa” i „Pieniawa Józefa” (obecnie Staropolanka). Wraz z ich odkryciem wzrosła popularność polanickich źródeł. Przed II wojną światową zjeżdżali do nich kuracjusze z całej Europy, a tutejsza woda była eksportowana nawet do USA Polanickie uzdrowiska na szczęście nie ucierpiały podczas II wojny światowe. W 1946 ruszyła produkcja wody, która znana jest dziś jako STAROPOLANKA. Wkrótce zaczęto do butelek rozlewać także leczniczą „Wielką Pieniawę”. Nowy rozdział w naszej historii przyniósł rok 1974. Z połączenia uzdrowisk w Polanicy, Dusznikach i Kudowie powstał Zespół Uzdrowisk Kłodzkich SA istniejący do dziś jako Uzdrowiska Kłodzkie SA. Od tego czasu źródła z Kotliny Kłodzkiej cieszą się dużą popularnością.
Podziemne źródła tej cennej wody znajdują się w sercu Gór Stołowych. Jak powstają? Dzięki opadom, systematycznie zasilającym odnawialne złoża wody. Jednak deszcz lub śnieg padający w Górach Stołowych to dopiero początek cyklu, który może trwać nawet kilka tysięcy lat! Woda powoli przesiąka w głąb ziemi, aż dociera do skał osadowych, głównie piaskowców i margli. Wypełnia szczeliny skalne i ścieka nimi, tworząc podziemne źródła. Na powierzchnię wydostaje się samoczynnie (są to tzw. wypływy artezyjskie) albo jest czerpana przez specjalnie wykonane odwierty.
Krystaliczna czystość to efekt powolnego przesączania się wody przez naturalny filtr skalny. W czasie tej żmudnej wędrówki woda rozpuszcza minerały zawarte w skałach, nabierając przy tym ich właściwości – staje się mineralna! Dodatkowo z wrzącego wnętrza ziemi ulatnia się dwutlenek węgla, który w sposób naturalny nagazowuje wodę. W ten sposób powstają słynne polanickie szczawy.
WRZOS JESIENNY WYSŁANNIK PRZYRODY
„-Pozwoliłem sobie przynieść kwiaty, może nieodpowiednie jak na wizytę, ale odpowiednie dla pani..
-Wrzos?…
-Praktyczne prawda? Trzyma się bez wody… Nazywam panią wrzos, bo jest pani prosta i skromna, a jednak pełna czaru, mocna i delikatna zarazem, jest pani kwiatem z odludzia…”
Fragment z powieści „Wrzos” Marii Rodziewiczówny:
Była to jedna z ulubionych powieść mojej Babci Toli, która na początku skrzętnie zbierała wycinki z gazety kolejnych odcinków. Potem miała już książkę, do której często powracała.
Wrzos zawsze gości u mnie w ogrodzie jak tylko zaczyna się wrzesień. Niewątpliwie umila widok, zwłaszcza teraz, pod koniec października, kiedy większość liści już opadło. Na tle zielonej trawy, hedery oraz przekwitłych hortensji prezentuje się szacownie.

Wrzos jest jest symbolem siły, odporności i długowieczności. Symbolizuje również rozmyślania i utopijne marzenia wielbiciela samotnych przechadzek Jean-Jacquesa Rousseau, który tak trafnie wyraził opinię na temat emocjonalności zapachu, pod którą się podpisuję.
Wrzos oznacza też trwałość i siłę miłości, jednak tkwi w nim zawsze nuta pożądania. W średniowieczu podróżni zabierali ze sobą w drogę wrzos dla ochrony przed złodziejami. Noszono go w woreczkach jako amulet aby zapewnić sobie dobre zdrowie i wigor do późnej starości.

Wrzos został wprowadzony do lecznictwa w XV wieku przez niemieckiego lekarza, Brunschwygka. Kwiaty wrzosu oraz ziele zebrane w początkowym okresie kwitnienia i wysuszone są źródłem związków polifenolowych, garbników, olejków, związków mineralnych, w tym cennego dla zdrowia krzemu i potasu. Kwiaty tej rośliny stosuje się jako lek moczopędny, odkaża drogi moczowe. W pielęgnacji skóry docenia się jej walory ściągające oraz odkażające. Można więc przygotować herbatkę wrzosową i raczyć się jej zdrowotnymi walorami.
Istnieje też pił piwo wrzosowe, nie miałam jednak okazji go spróbować. Ale za to miód z wrzosu bardzo polecam. Może wkrótce też na bazie tej rośliny przygotuję jakiś eliksir piękności. Mam już nawet nazwę: DONNA ERICA dla cery problemowej o właściwościach antyseptycznych. Zobaczę czy zadziała i pomoże mojej skórze.
Przesyłam pozdrowienia i polecam zgłębianie wiedzy na temat roślin, które są najlepszym źródłem zdrowia i właściwej pielęgnacji w duchu EKO.


Ponieważ moje przekąski muszą być zawsze nie tylko zdrowe, ale też kolorowe i piękne, więc tym razem przygotowałam pęczak z figami, które przypominają mi włoskie klimaty. Buon Appetito!
