CIERPLIWOŚĆ I POZYTYWNE MYŚLENIE

Niecierpliwość nie pomaga wzrastać – przekonuje Agnieszka Maciąg.  I dodaje, że naszym zniecierpliwieniem, niepokojem i rozdrażnieniem opóźniamy wzrost i rozwój naszych planów i marzeń, a czasem dosłownie je niszczymy.

Tymczasem – opóźnienia to ważna części procesu, przez którym przechodzimy.  Służą temu, aby uświadomić nam, że tak naprawdę nad niczym nie mamy kontroli. Zamiast polegać na ego, uczy nas, aby polegać na świecie ducha. Jeśli wnosimy energię zwątpienia – niszczymy. Jeśli wnosimy energię spokoju i zaufania – pomagamy wzrastać, zasilamy.  Niemal każdy z nas na jakimś poziomie doświadcza obecnie mniejszych lub większych opóźnień. Możemy narzekać, złościć się, awanturować – ale uwaga! – nic to nie da!

Zamiast tego możemy działać na tyle, na ile jesteśmy w stanie i zachowywać w sobie spokój i zaufanie.  Cudowny jest ten proces. Jest to  element fascynującej gry – najwspanialszej gry, jaką jest życie – mówi Agnieszka Maciąg.

Kto wygra? Przegrywasz zawsze wtedy, kiedy złościsz się, narzekasz, irytujesz i wątpisz. Jeśli natomiast rozumiesz jej zasady – wszystko staje się ogromną przyjemnością! Zasadźmy więc nasiona. To bardzo ważny proces tworzenia naszego  dobrostanu i spełnienia oraz określania priorytetów.

Wszechświat oczekuje od nas wdzięczności. Jeśli taki komunikat będziemy do niego wysyłać, nic złego nas nie spotka. Uwierz w siłę swych myśli. To one kreują rzeczywistość, nasze życie, podkreślała Luise Hay, autorka bestsellerów poświęconych motywacji i samorozwojowi. Wszechświat słucha Twoich intencji, myśli i po jakimś czasie spełnia te wizualizacje. Pozytywna myśl jest zatem jak zasianie ziarna. Musisz jednak poczekać na plony. Bo to jest PROCES, o którym wspominam wcześniej!

Wyrób zatem w sobie nawyk, aby każdego dnia rano, tuż po przebudzeniu i wieczorem, przed pójściem spać wypowiedzieć pozytywne myśli. Wyraź też wdzieczność za to, co otrzymałaś. Stań przed lustrem i wypowiedz te słowa: JESTEM SILNA. JESTEM SZCZĘŚLIWA!  JESTEM TEGO WARTA! I AM ENOUGH! KOCHAM CIĘ! Będąc dzieckiem Boga i stworzona na Jego obraz, jesteś istotą DOSKONAŁĄ! W ten sposób docierasz też do swojego dziecka, niekiedy zlęknionego, odrzuconego, zakompleksionego i zranionego.

Jak twierdziła Luise Hay, gdyby ludzie się akceptowali i kochali samych siebie nie trzeba byłoby pracować nad ich różnymi problemami. Bowiem życie nie jest aż tak skomplikowane. Komplikujemy je MY – naszymi złymi myślami. Autorka poradnika „Możesz uzdrowić swoje życie” zaleca zrobić listę naszych myśli, np. na temat: mężczyzn, koleżanek, pieniędzy. Nie ważne, czy będą pozytywne czy negatywne. Przyjrzyj się swojej ocenie danego tematu i postaraj się zmienić negatywy w pozytywy. W ten sposób będziesz mogła kształtować pozytywne myśli.

Ważne przesłanie otrzymujemy też od Dalajlamy, który przekonuje, abyśmy nauczyli się akceptacji, co nie oznacza poddawania się.  Nie traćmy energii na sytuacje, na które nie mamy wpływu, których nie jesteśmy w chwili obecnej zmienić. Bowiem nie ma sensu psuć radości dnia.

Tamara Gotowicka