kosmetyczne nowości

EVENT – HAJOTY PRESS CLUB – DZIENNIKARKI MALUJĄ PARASOLKI

Ostatni dzień lipca pożegnaliśmy w sposób wyjątkowy. Na przyjęciu w HAJOTY PRESS CLUBIE. Tym razem czekała na nas dziennikarki, niezwykła niespodzianka. Malowanie parasolek. W przekonaniu Moniki Iskandar, prezes Hajoty Press Club, parasolka powinna łączyć trzy funkcje: funkcjonalną, estetyczną i emocjonalną. 

13680757_1098825283521501_7557480857057869875_n

Jak podkreśliła Monika Iskandar, prezes Hajoty Press Club, zawsze dba o to, aby towarzyskie spotkania w dziennikarskim klubie łączyły się  z przeżyciami pożytecznymi intelektualnie oraz z dobrą zabawą, rozmową i kosztowaniem klubowych dań.

Poprzednim razem wiosnę witałyśmy wyplataniem wianków, a teraz narodził się pomysł o dodaniu kolorów do kapryśnego lata poprzez przemalowywanie jednolitych kolorystycznie parasolek

4

Każda dziennikarka otrzymała zestaw pędzli, farb i stanowisko do twórczej pracy by stworzyć oryginalną parasolkę, wyglądającą radośnie i kolorowo.

„Przewidziałam, że nie każda z naszych koleżanek po klawiaturze (jeszcze nie tak dawno mówiło się: po piórze), posiada zdolności artystyczne. Trema przed podjęciem się tak subtelnego dzieła mogła być uzasadniona. Zaprosiłam więc znaną malarkę Małgorzatę Ewę Czernik, aby poprowadziła „parasolkowe” warsztaty malarskie” – mówi Monika Iskandar.

6

 

Artystki-dziennikarki otrzymały parasolkę z logiem Laboratorium Kosmetycznego Joanna. Na podjeździe do klubu została urządzona pracownia wyposażona we wszystkie niezbędne artykuły malarskie.

Okazało się, że większość dziennikarek miała własne wizje twórcze i samodzielnie je realizowała. Tylko nielicznym Małgorzata Ewa Czernik pomagała w starcie maźnięciami pędzlem tu i ówdzie, a artystka-amatorka już sama kończyła swoje dzieło.

13886880_1098825280188168_8750901411816413260_n

Przez kilka godzin artystyczna wena unosiła się nad ulicą Hajoty. Dzieła powstawały w skupieniu, ale niektóre panie na bieżąco dowcipnie komentowały powstające wizaże, więc atmosfera była wręcz wymarzona jak na piątkowy wieczór.

Trzy najlepsze prace zostały nagrodzone lustrami oprawionymi w ramki pomalowanymi przez Małgorzatę Ewę Czernik.

13895256_1098825313521498_2348906525135951547_n

Moja parasolka, może dosyć skromna w porównaniu z innymi, ale z przesłaniem… MIŁOŚCI! AMORE! Bo to najważniejsze!

Mam nadzieję, że będzie umilać nie tylko mi przechadzanie się w deszczu… Jestem przekonana, że jej optymistyczne hasło, poprawi wszystkim nastrój!

7

Wieczór był fantastyczny! Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, iż wina czerwonego oraz białego nie zabrakło. A poczęstunek daniami na ciepło i na zimno, jak zwykle zaspokoił wysublimowane podniebienia klubowiczek.

8